Od piątku w sprawie strajku nauczycieli gietrzwałdzkich placówek niewiele się zmieniło. Z dalszego protestu zrezygnowała jedna osoba, ale jej dyspozycyjność jest ograniczona ponieważ jest zatrudniona w dwóch placówkach i w ograniczonym wymiarze można egzekwować od niej świadczenie pracy właśnie u nas. W szkole opiekę otrzymało dziś czworo dzieci: jeden uczeń i troje przedszkolaków. Wielkie dzięki składam Rodzicom. Wiem, że Wasza cierpliwość ma swoje granice. Unikając polityki wydaje się, że postawa Rodziców jest główną stawką, o którą toczy się spór pomiędzy stronami strajku. Do zaopiekowania się dziećmi włączył się GOK w Gietrzwałdzie. Najniższe ukłony dla instruktorów i Dyrektora – Pawła Jarząbka. Wiemy, że poniedziałek jest dla Was dniem wolnym od pracy, a mimo to jesteście. To wielka i ważna sprawa. Warunki korzystania z tej ponadstandardowej propozycji GOK-u znajdują się na stronie internetowej tej instytucji. Dla jasności przekazu muszę dodać, że chcący skorzystać z tej oferty muszą sami zaprowadzić dzieci do Domu Kultury. W obliczu strajku i egzaminu ósmoklasisty „wąskim gardłem” jest brak nauczycieli pozostających do dyspozycji dyrektorów. Jeśli zatem dziecko trafi do szkoły, to ona musi zapewnić opiekę przy zachowaniu normy 25 podopiecznych na jednego opiekuna z uprawnieniami pedagogicznymi.
Pierwszy dzień egzaminu ósmoklasisty przebiegł bez zakłóceń. W opinii zdających test z języka polskiego nie był trudny. Czy tak jest nie potrafię się wypowiedzieć. Procedury egzaminacyjne zostały opracowane tak, że nauczyciel czy dyrektor nie jest w stanie (bez łamania prawa) ustalić, czego dotyczył test. Nawet po jego zakończeniu. Dlatego z dużą ulgą podaję wiadomość, że strajk nauczycieli w Gietrzwałdzie trwa, ale egzaminy się odbywają. Kolejny raz dużym wysiłkiem strajkujących, niestrajkujących i Rodziców.
Dyrektor Leszek Orciuch