W ostatnim komunikacie (sprzed Świąt) informowałem o pomyślnym przebiegu egzaminów. Po Świętach sytuacja normalizuje się o tyle, że nie musimy organizować czynności z egzaminem związanych, ale „wąskie gardła” nadal pozostały. Najpoważniejszym jest liczba nauczycieli pozostających do dyspozycji dyrektora. Tych poza dyrektorem jest pięcioro. Pozostali pracownicy pedagogiczni i część niepedagogicznych kontynuują strajk. W przedświąteczny piątek zgłosiło się do placówki 10 dzieci, we wtorek po świętach – 13, a w dzisiejszą środę już 25. Osiągnęliśmy tym samym maksymalny poziom liczebności grupy dopuszczalnej na jednego nauczyciela. Pracę pozostającej do dyspozycji dyrektora piątki nauczycieli staram się rozkładać z poszanowaniem ich prawa do czasu pracy i prawa do przerwy na skorzystanie z toalety chociażby. Z drugiej strony są strajkujący nauczyciele, którzy działają niezależnie od dyrektora. W czasie strajku muszą oni odmówić wykonywania wszelkich czynności służbowych. Inna sprawa, że mając tego świadomość doskonale wiem, że podjęli strajk również w moim interesie. Odważę się także na tezę, która w obecnej fazie pewnie okaże się dla niektórych z Państwa kontrowersyjna. Z pełnym przekonaniem twierdzę, że strajkują również w interesie Waszym drodzy Państwo i Waszych dzieci. Domyślam się także, że każdy z Was żyje tu i teraz i teraźniejszy problem z opieką nad dzieckiem trzeba rozwiązać. Konkrety są takie: codziennie na trasę wyjeżdżają szkolne autobusy, które zabierają dzieci oczekujące na przystankach. Po południu odwożą dzieci w te same miejsca. Do pracy z dziećmi mogę skierować tylko tych nauczycieli, których mam do dyspozycji wg. parytetu 25 dzieci na 1 nauczyciela. W najbliższym czasie zdarzą się sytuacje nadzwyczajne:
- z dyspozycyjnej piątki wypadnie jeden nauczyciel w okresie od 26 kwietnia do 5 maja oraz drugi w dniu 30 kwietnia i 2 maja.
- w najbliższy piątek 26 kwietnia część uczniów klas IV i VI ma zaplanowany i opłacony od dawna wyjazd do teatru. Niezależnie od sytuacji strajkowej wyjazd dojdzie do skutku więc rozwiewam tym samym wątpliwości i niepewność w tej sprawie. Tym niemniej w podanych wyżej dniach wąskie gardło staje się jeszcze węższe.
Kończą mi się pomysły na wyrażenie słów uznania dla wszystkich Państwa, którzy wytrzymują ciśnienie. Organizują opiekę swoim dzieciom odciążając w tym szkołę, a przede wszystkim dyrektora. Chciałbym doczekać sytuacji, w której bezpośrednio będę mógł Państwu podziękować. Wiem, że oczekują Państwo jasnego komunikatu, że szkoła działa tak, jak jest do tego powołana. W tej chwili odpowiedzialnie ogłosić tego nie mogę. Licząc się z tym, że nie wszyscy Państwo mogą zorganizować opiekę dzieciom we własnym zakresie korzystajcie z naszych ograniczonych możliwości. Będziemy przyjmować dzieci w takiej ilości, w jakiej będziemy mogli zapewnić dzieciom bezpieczny pobyt zgodnie z przepisami.
Leszek Orciuch
P.S.
Pisząc ten tekst słyszę w TV „kątem ucha” pomysł na klasyfikację uczniów w klasach maturalnych. Idąc tropem tego pomysłu spodziewam się, że 1 września 2019 r. pracownik urzędu gminy wystawi oceny końcowe wszystkim uczniom (mam nadzieję, że szóstki), dokona promocji do następnej klasy i ogłosi następne wakacje. Wszyscy będą zadowoleni!