Informacja na temat parkowania przy szkole

W związku ze spodziewanym wzrostem temperatury nadchodzi okres, kiedy uczniowie zaczną korzystać z możliwości wyjścia z budynku szkoły na boisko i dziedziniec szkoły. W związku z tym pojawiają się niebezpieczne sytuacje z rana, kiedy na dziedzińcu szkoły krzyżuje się ruch uczniów dowożonych autobusami z ruchem pojazdów nauczycieli i rodziców dowożących dzieci do przedszkola. Podobnie jest po zajęciach. W trosce o bezpieczeństwo dzieci, jestem zmuszony do ograniczenia możliwości wjazdu pojazdów na posesję szkoły. Prawo wjazdu na posesję szkoły będą miały jedynie pojazdy dostarczające towary zakupione na potrzeby przedszkola i szkoły. W najbliższych dniach pojawi się oznakowanie ograniczające ruch pojazdów w tym miejscu. Te same ograniczenia dotyczą zatoki parkingowej przy szkole zorganizowanej wyłącznie do obsługi autobusów szkolnych. Liczę na to, że wybaczycie mi Państwo niedogodności związane z moją decyzją, ale liczę również na Waszą wyrozumiałość zwłaszcza, że o bezpieczeństwo dzieci chodzi

Przedszkolaki odwiedziły Jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej w Gietrzwałdzie

Dzisiaj przedszkolaki odwiedziły Jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej w Gietrzwałdzie. Dzieci z bliska zobaczyły, co znajduje się w środku wozu strażackiego, przymierzyły hełmy i dowiedziały się wielu ważnych informacji. Kto wie, może wśród naszych podopiecznych jest przyszły strażak? Dziękujemy druhowi Łukaszowi Iwanowskiemu za spotkanie!

Zawieszenie strajku

W związku z decyzją o zawieszeniu strajku pracowników oświaty uprzejmie informuję, że od poniedziałku – 29 04 2019 r. przedszkole i szkoła podstawowa oraz gimnazjum w Gietrzwałdzie podejmują pracę w normalnym trybie. Zapraszam uczniów i wychowanków na lekcje i zajęcia. Życzę Wszystkim miłego weekendu. Leszek Orciuch

Drodzy Uczniowie, Szanowni Rodzice!

Drodzy Uczniowie, Szanowni Rodzice!

Od 3 tygodni strajkuje zdecydowana większość pracowników naszej szkoły i przedszkola. Zapewniamy, że nasz udział w strajku nie jest emocjonującą zabawą w protest polityczny. Kwestię NIEODSTĘPOWANIA od protestu do czasu osiągnięcia przez centrale związkowe porozumienia z rządem omówiliśmy w długiej dyskusji, biorąc pod uwagę wszystkie argumenty i możliwe scenariusze rozwoju sytuacji. Nie chcemy powielać treści listów otwartych opublikowanych w ostatnich dniach w sieci – popieramy postulaty naszych koleżanek i kolegów.  Chcemy uczestniczyć w dyskusji nad kształtem polskiej szkoły. Strajk nie jest tylko roszczeniem finansowym. Ustawa o Rozwiązywaniu Sporów Zbiorowych nie daje nam jednak innej możliwości, ponieważ mówi, że spór zbiorowy może dotyczyć tylko warunków pracy, płac lub świadczeń socjalnych: 

Ustawa z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Nie możemy rozpoczynać strajku niezgodnie z wytycznymi tej ustawy. Zapewniamy jednak, że walczymy także o zmianę przeładowanej podstawy programowej, która cofnęła polską szkołę o kilkadziesiąt lat oraz o nowoczesny model nauczania. BĘDZIEMY KONTYNUOWAĆ protest także dlatego, że oburza nas manipulacja informacjami i socjotechniki, jakich się używa, żeby zdyskredytować nasze argumenty. Na przerzucanie na nas odpowiedzialności, ośmieszanie nas i poniżanie nie możemy się godzić. Przeciwstawiamy się opinii, jakoby uczyniliśmy uczniów zakładnikami własnych roszczeń. To rząd ma władzę. RZĄD DECYDUJE O OBECNEJ SYTUACJI. Rząd ponosi odpowiedzialność za kryzys w oświacie. DZIĘKUJEMY Uczniom i Rodzicom, Wszystkim, którzy nas rozumieją, wspierają, pomagają, mobilizują. To dla nas ważne. Zawsze byliśmy szkołą otwartą. Nie chcemy zmiany na szkołę posłuszeństwa dla nas i dla Was. SPRZECIW TEŻ JEST WARTOŚCIĄ. Bądźcie z Nami.

Strajkujący pracownicy Zespołu Szkolno – Przedszkolnego w Gietrzwałdzie

Po świętach

W ostatnim komunikacie (sprzed Świąt) informowałem o pomyślnym przebiegu egzaminów. Po Świętach sytuacja normalizuje się o tyle, że nie musimy organizować czynności z egzaminem związanych, ale „wąskie gardła” nadal pozostały. Najpoważniejszym jest liczba nauczycieli pozostających do dyspozycji dyrektora. Tych poza dyrektorem jest pięcioro. Pozostali pracownicy pedagogiczni i część niepedagogicznych kontynuują strajk. W przedświąteczny piątek zgłosiło się do placówki 10 dzieci, we wtorek po świętach – 13, a w dzisiejszą środę  już 25. Osiągnęliśmy tym samym maksymalny poziom liczebności grupy dopuszczalnej na jednego nauczyciela. Pracę pozostającej do dyspozycji dyrektora piątki nauczycieli staram się rozkładać  z poszanowaniem ich prawa do czasu pracy i prawa do przerwy na skorzystanie z toalety chociażby. Z drugiej strony są strajkujący nauczyciele, którzy działają niezależnie od dyrektora. W czasie strajku muszą oni odmówić wykonywania wszelkich czynności służbowych. Inna sprawa, że mając tego świadomość doskonale wiem, że podjęli strajk również w moim interesie. Odważę się także na tezę, która w obecnej fazie pewnie okaże się dla niektórych z Państwa kontrowersyjna. Z pełnym przekonaniem twierdzę, że strajkują również w interesie Waszym drodzy Państwo i Waszych dzieci. Domyślam się także, że każdy z Was żyje tu i teraz i teraźniejszy problem  z opieką nad dzieckiem trzeba rozwiązać. Konkrety są takie: codziennie na trasę wyjeżdżają szkolne autobusy, które zabierają dzieci oczekujące na przystankach. Po południu odwożą dzieci w te same miejsca. Do pracy z dziećmi mogę skierować tylko tych nauczycieli, których mam do dyspozycji wg. parytetu 25 dzieci na 1 nauczyciela. W najbliższym czasie zdarzą się sytuacje nadzwyczajne:

  1. z dyspozycyjnej piątki wypadnie jeden nauczyciel w okresie od 26 kwietnia do 5 maja oraz drugi w dniu 30 kwietnia i 2 maja.
  2. w najbliższy piątek 26 kwietnia część uczniów klas IV i VI ma zaplanowany i opłacony od dawna wyjazd do teatru. Niezależnie od sytuacji strajkowej wyjazd dojdzie do skutku więc rozwiewam tym samym wątpliwości i niepewność w tej sprawie. Tym niemniej w podanych wyżej dniach wąskie gardło staje się jeszcze węższe.

Kończą mi się pomysły na wyrażenie słów uznania dla wszystkich Państwa, którzy wytrzymują ciśnienie. Organizują opiekę swoim dzieciom odciążając w tym szkołę, a przede wszystkim dyrektora. Chciałbym doczekać sytuacji, w której bezpośrednio będę mógł Państwu podziękować. Wiem, że oczekują Państwo jasnego komunikatu, że szkoła działa tak, jak jest do tego powołana. W tej chwili odpowiedzialnie  ogłosić tego nie mogę. Licząc się  z tym, że nie wszyscy Państwo mogą zorganizować opiekę dzieciom we własnym zakresie korzystajcie z naszych ograniczonych możliwości.  Będziemy przyjmować dzieci w takiej ilości, w jakiej będziemy mogli zapewnić dzieciom bezpieczny pobyt zgodnie z przepisami.

Leszek Orciuch

 

P.S.

Pisząc ten tekst słyszę w TV „kątem ucha” pomysł na klasyfikację uczniów w klasach maturalnych. Idąc tropem tego pomysłu spodziewam się, że 1 września 2019 r. pracownik urzędu gminy wystawi oceny końcowe wszystkim uczniom (mam nadzieję, że szóstki), dokona promocji do następnej klasy i ogłosi następne wakacje. Wszyscy będą zadowoleni!

Po egzaminach

Szanowni Państwo.

Z dużą ulgą informuję, że dziś zakończył się z powodzeniem organizacyjnym ostatni dzień egzaminu ósmoklasisty. Po pierwszych dwóch dniach wśród zdających jest wielu optymistów, którzy skonfrontowali swoje odpowiedzi z tymi opublikowanymi w Internecie i są zadowoleni. Są i tacy, którzy woleli tego nie robić zachowując spokój i nie szarpać nerwów tym, na co się już wpływu nie ma. Ja mam nadzieję, że oprócz powodzenia organizacyjnego pojawi się z czasem satysfakcja po oficjalnym ogłoszeniu wyników w czerwcu.

W gietrzwałdzkich placówkach oświatowych nadal trwa strajk. Ponieważ główny wysiłek skierowany był na sprawną obsługę egzaminów, nie informowałem Państwa o proteście pracowników oświaty w Gietrzwałdzie. Wielu z Was jest zmęczonych skutkami strajku, ale być może również zalewem informacji na ten temat w mediach. Spróbuję krótko. Strajk musi boleć! Tak przynajmniej twierdzą ci, którzy w strajkowaniu mają doświadczenie. W nauczycielskiej rzeczywistości boli dzieci i ich rodziców. W małej gminie taki protest przestaje być anonimowy ponieważ wszyscy się znamy. Tu już nie liczby i procenty protestujących placówek i nauczycieli mają znaczenie, tylko konkretni ludzie z imieniem i nazwiskiem. Nie chcę wchodzić na płaszczyznę meritum sporu, bo nie chcę utknąć w szczegółach. Na temat zarobków nauczycieli, pensum, czasu wolnego i czasu poświęconego na pracę w domu, wakacje w najlepszym okresie na które nie ma za co pojechać powiedziano już wiele prawd i nieprawd, że niemal każdy na ten temat zdążył wyrobić sobie własne zdanie. Jestem gotowy do takiej rozmowy, ale w tej chwili ograniczę się do zasadniczych kwestii.

  1. Stronami sporu są pracownicy oświaty (nie tylko nauczyciele i nie tylko ZNP) oraz rząd polski (nie dyrektorzy placówek).
  2. Strajkującym nie chodzi tylko o większe pieniądze dla siebie (o nie również), ale także o to, że do tego zawodu pójdą ludzie, którzy nie załapią się nigdzie indziej. Odpowiedzcie sami sobie, kto z Was poleci swojemu dziecku wykonywanie tego zawodu swojemu dziecku z jego wszystkimi blaskami, którymi tak łatwo epatować.
  3. Rządowi nie chodzi o wygaszenie protestu. Jego termin wyznaczony na 8 kwietnia znany był od początku marca, a terminy egzaminów: gimnazjalnego i ósmoklasisty (w szkołach średnich maturalnego) co najmniej od sierpnia 2018 r. Składanie przez rząd od 28 marca w ciągu kolejnych dni niczym nie różniących się propozycji miało doprowadzić do eskalacji protestu właśnie w trakcie egzaminów. Dlaczego?
  4. Żeby zohydzić nauczycieli Rodzicom. Bo nauczyciele to niewielki i niepewny elektorat. To Wy Rodzice, wasz stosunek do strajku jest stawką w tej grze. To Wasze zaangażowanie, cierpliwość, wysiłek, wsparcie, ten „ból strajkowy” i Wasz do niego stosunek jest istotą sprawy. Dlatego uważałem, że w tym trudnym czasie dla wszystkich, my będziemy liczyli na Was, ale my protestując damy Waszym dzieciom spokojne egzaminy. Udało się je przeprowadzić przy zachowaniu własnych poglądów, bez łamania moralnych kręgosłupów i … własnymi, gminnymi siłami bez udziału gajowych, strażaków czy pracowników kuratorium. Nie mogę nie wspomnieć o zaangażowaniu GOK-u. Dzięki Siostry! Dzięki Bracie Pawle!

Do rzeczy: strajk trwa nadal, ale do przedszkola możecie Państwo posłać swoje pociechy. Wprawdzie nie obsłużą ich panie, ale będą inni uwolnieni od egzaminów nauczyciele. Uczniowie szkół od jutra do wtorku – 23 kwietnia – korzystają z wiosennej przerwy świątecznej. Jeśli sprawy w Warszawie nie posuną się do przodu, będziemy musieli się zastanowić, co dalej. Ale to dopiero po Świętach. Te niech Wam i Waszym Rodzinom upłyną w spokoju, radośnie, wiosennie, z dala od trudnej codzienności. Wesołych Świąt Wielkanocnych!

Leszek Orciuch

Strajk nauczycieli

Od piątku w sprawie strajku nauczycieli gietrzwałdzkich placówek niewiele się zmieniło. Z dalszego protestu zrezygnowała jedna osoba, ale jej dyspozycyjność jest ograniczona ponieważ jest zatrudniona w dwóch placówkach i w ograniczonym wymiarze można egzekwować od niej świadczenie pracy właśnie u nas. W szkole opiekę otrzymało dziś czworo dzieci: jeden uczeń i troje przedszkolaków. Wielkie dzięki składam Rodzicom. Wiem, że Wasza cierpliwość ma swoje granice.  Unikając polityki wydaje się, że postawa Rodziców jest główną stawką, o którą toczy się spór pomiędzy stronami strajku. Do zaopiekowania się dziećmi włączył się GOK w Gietrzwałdzie. Najniższe ukłony dla instruktorów i Dyrektora – Pawła Jarząbka. Wiemy, że poniedziałek jest dla Was dniem wolnym od pracy, a mimo to jesteście. To wielka i ważna sprawa. Warunki korzystania z tej ponadstandardowej propozycji GOK-u znajdują się na stronie internetowej tej instytucji. Dla jasności przekazu muszę dodać, że chcący skorzystać z tej oferty muszą sami zaprowadzić dzieci do Domu Kultury. W obliczu strajku i egzaminu ósmoklasisty „wąskim gardłem” jest brak nauczycieli pozostających do dyspozycji dyrektorów. Jeśli zatem dziecko trafi do szkoły, to ona musi zapewnić opiekę przy zachowaniu normy 25 podopiecznych na jednego opiekuna z uprawnieniami pedagogicznymi.

Pierwszy dzień egzaminu ósmoklasisty przebiegł bez zakłóceń. W opinii zdających test z języka polskiego nie był trudny. Czy tak jest nie potrafię się wypowiedzieć. Procedury egzaminacyjne zostały opracowane tak, że nauczyciel czy dyrektor nie jest w stanie (bez łamania prawa) ustalić, czego dotyczył test. Nawet po jego zakończeniu. Dlatego z dużą ulgą podaję wiadomość, że strajk nauczycieli w Gietrzwałdzie trwa, ale egzaminy się odbywają. Kolejny raz dużym wysiłkiem strajkujących, niestrajkujących i Rodziców.

Dyrektor Leszek Orciuch

Strajk nauczycieli – dzień piąty

Dobiega końca piąty dzień strajku nauczycieli. Sytuacja kadrowo-organizacyjna pozostaje bez zmian. Kto podjął walkę o poprawę polskiej edukacji (niesprawiedliwie sprowadzanej do walki wyłącznie o podwyżki) trwa przy swoim, a kto nie – uwija się przy egzaminach. Ten podział ról spowodował, że egzamin gimnazjalny odbył się bez przeszkód, a gietrzwałdzkie placówki nie wypadają z listy protestujących. Kolejny raz najwyższe uszanowanie składam Rodzicom, którzy trwają przy nauczycielach przyjmując opiekę nad dziećmi. Dziś poza zdającymi egzamin gimnazjalistami do szkoły i przedszkola nie dotarło żadne dziecko. Wspólny wysiłek powoduje, że potrafimy wziąć na plecy czyjś ciężar po to, by jeszcze ktoś inny mógł osiągnąć cel. Może to zbyt patetyczne, ale być może dzięki wspólnemu działaniu będziemy mieli lepszą edukację, a gimnazjaliści otwartą ścieżkę dalszego rozwoju. Wypada się cieszyć, że atmosfera podczas egzaminu nie różniła się od tej w poprzednich latach. Uniknęliśmy pacyfikacji placówki przez zupełnie przypadkowe zespoły nadzorujące, a szkoła nie stała się twierdzą obronną.

Przed nami egzamin ósmoklasisty. W poniedziałek starujemy z językiem polskim. Mam nadzieję, że również ósmoklasiści przejdą przez tę próbę bez zbędnych emocji. Bazując na uproszczeniach są tacy, którzy twierdzą, że strajkujący nauczyciele odwrócili się od swoich uczniów. Otóż w Gietrzwałdzie tak nie jest! Zapewniam uczniów i ich rodziców, że strajkujący nauczyciele przeżywają emocjonalną huśtawkę. Zdające dzieciaki nie są dla nich anonimowymi kodami A1 czy B13, tylko Natalką, Adą, Patrycją czy Michałem. Żywymi,  znanymi od lat młodymi ludźmi.  Czas łatwy nie jest, ale jak dotąd dajecie radę!

Niezależnie od strajku, w czasie egzaminów szkolnych nie są organizowane zajęcia dydaktyczne dla pozostałych uczniów. Trzymajcie kciuki za ósmoklasistów! Trzymajcie kciuki za Wszystkich!

Dyrektor Leszek Orciuch